Hey!
Dzisiaj było meegaa ;)))))
Na początku mieliśmy matmę, czyli jak zawsze była nudaa... Potem była przyra i pani pytała z ostatniego tematu... Nikola i Eryk dostali pałę xd hahaha pamiętasz Marti??? xd Późnej hista... Plasta... i robiliśmy takie fajne coś xd no po prostu nwm jak to powiedzieć. Na w-f podzieliłyśmy się na trzy grupy i w tym ja byłam kapitanem :)))))) i graliśmy... a na muzie szliśmy całą klasą do gimnazjum, bo dzisiaj jest dzień fizyki i oni mieli tam różne doświadczenia, na które można było głosować. Ja zagłosowałam na 10. No i jeszcze był polak i pani pytała z podmiotów (rodzajów, bo jest ich chyba pięć). Po lekcjach Marti szybko pobiegła do szatni po kurtkę i schowała się za szkołą. Ja powiedziałam Krzychowi, że Marti chce z nim zerwać, a on się załamał... prawie się poryczał i wgl było widać, że jest mu strasznie przykro :(
Tak około 16;30 przyszła po mnie Zuzka i potem dołączyła do nas Marti i poszłyśmy na przedstawienie do zamku, bo występowali; Domi, Liv, Fankid i Lewy. Fajnie było. Ja, Domi, Zuzu, Marti i Liv wracałyśmy razem tylko kawałek, bo ja chciałam iść górami (górami to rak się mówi potocznie i ja po prostu mam bliżej do domu), a Liv chciała iść miastem, bo ona ma bliżej, a poza tem było strasznie zimno. Brrrr... ;c To Domi i Zuzia poszły miastem z Liv, a Marti ze mną przez góry, a po drodze poszłyśmy do Polo Market (niskie ceny xd). Mart kupiła rurki takie do lodów, bańki i lubisie x4 w cenie 3 xD Zjadłyśmy sobie po dwa. Były pyszne, ale najbardziej smakował mi w niebieskim papierku :) Marti; najpierw góra (chociaż ty najpierw jadłaś od dołu xd), a potem najlepsze - dół. Ty wiesz o co chodzi xDDD hehehe... Potem poszłyśmy na plac zabaw na moich blokach. Było extra!!! Skakałyśmy z huśtawki no i Marti mnie pobiła (oczywiście nie dosłownie :3) No i takie Tamm... xD
Zapomniałam dopisać; Marti w szkole miała szały tulenia i ciągle mnie tuliła mnie i nie chciała się odczepić... xD
Do wycieczki zostało 14 dni... Jupi !!!! xD
Pa ;*