Hey!
Wczoraj było mega!
Przyszedł po mnie Puchacz i Świerk, a po Zuzię poszła Marti z Krzychem. Zeszliśmy wszyscy ze skarpy... do nowej bazy na Wisłę. Ktoś tam i dlatego poszliśmy dalej nad Mątawe. Trochę się długo szło. Byliśmy tam i parę zdj. zrobiłam. Później poszliśmy Rybakami obok zamku, aż do miasta. Byliśmy przy fontannie i Marti zapytała się jakiejś pani do której jest otwarta budka z lodami świderkami... do 17;00. Wszyscy chcieli kupić sobie sorbety, ale nikt nie miał kasy... Wszyscy poszli do domu po kasę i spotkaliśmy się i poszliśmy kupić sorbety, no a potem do muszli - amfiteatru. Ja, Agata, Puchacz i Marti poszliśmy jeszcze nad Wisłę do bazy, ale później wróciliśmy Parową na skarpę. Byliśmy w parku i na placu.... spotkaliśmy Domi i Liv. Liv na początku nie chciała przyjść do nas, bo był Piór, ale potem ją przekonałyśmy :)
Piórowi odwalało xD Liv zapytała się go, którą z nas by wybrał, a on; Domi niee xd, Liv nie, bo ma jakiś tam nos... xd, to teraz Agata czy Ola??? Hmmm... Ja mówię; No weź powiedz, że Agata... On;Ola!
Ja; What!? No weź! Potem mu jeszcze gorzej odwaloło, ale było Meeega! ^.^
Dzisiaj też spotkam się z Zuzką, Domi i Liv... chyba, że Piór po mnie przyjdzie prędzej. Hahahaha... xD
Wczoraj pytam się Domi; Kev, a jak Piór po mnie przyjdzie? Co ja mam mu powiedzieć?
Domi; nwm...
No i nie uzyskałam odp. od Domi.... co mam zrobić?
Pa!
Jak przyjdzie po ciebie, to też po mnie. Jest jeszcze miejsce w bazie, bo ja byłam na obiedzie, potem grill, obcięte włosy i nie zdążyłam przyjść już na dwór. O której się spotykamy z dziewczynami???
OdpowiedzUsuń