środa, 4 czerwca 2014

No ale to nie jest koniec świata... ;(

Hey!



W niedzielę o 15;00 byłam na festynie w amfiteatrze na dzień dziecka. Byłam z Liv i Domi xd fajnie było...
W poniedziałek był dzień dziecka w szkole na 9;00. Była niezbyt dobra pogoda na to, żeby byc na dworze, bo w każdej chwili mógł padać deszcz. Dlatego wszystkie piąte klasy, no i w tym moja... poszliśmy do zawodówki na salę gim. i graliśmy w siatkówkę (dziewczyny na dziewczyny z innych klas i tak samo chłopacy). Dziewczyny wygrały wszystkie mecze i z mojej klasy chłopacy też, więc mieliśmy 1 miejsce. Dostaliśmy też soczki, batoniki i lody xd
We wtorek nie pamiętam co było w szkole, chociaż to było wczoraj xd hah     ale jedno pamiętam; na SKS-ach byliśmy na sali gim. i graliśmy w nogę. Było bardzo fajniee ^.^
Dzisiaj (środa) też było fajnie w szkole :) Tylko oprócz jednegoo ... ;( no ale to nie jest koniec świata...  Za chwilę idę na chór i najpierw pójdę po Domi, a potem po Liv ^^


Do wycieczki zostało 8 dnii :))))))))))




Pa! *___*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz